HO, HO, HO DZIAŁO SIĘ ACH DZIAŁO…

Drukuj

Dnia 6 grudnia naszą szkołę odwiedził Mikołaj. Dotarł on do nas pomimo braku śniegu na drogach. Ale jak to bywa ze świętymi, nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. Od czego są przecież renifery Mikołaja. Przybył do nas rano, gdy na dworze robiło się jasno. Wszystkie dzieci głośno go nawoływały. Kiedy już zobaczyliśmy świętego, serca zabiły nam raźniej, a niektórzy to się nawet przestraszyli – czyżby nie byli zawsze grzeczni? Niemożliwe, w naszej szkole są same zuchy! Dzieci gorąco powitały Mikołaja, a także przeurocze towarzyszące mu elfy i przedstawiły mu część artystyczną, którą dla niego przygotowały. Były piosenki, wierszyk, które sami ułożyliśmy dla świętego, aby wiedział, że nie tylko potrafimy recytować i śpiewać. Potem nastąpił najprzyjemniejszy moment: wręczanie prezentów i sesja fotograficzna z Mikołajem.  Pożegnaliśmy naszego przyjaciela, aż na rok. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku też zasłużymy na prezenty.

DSC_0271.JPGDSC_0113.JPGDSC_0204.JPGDSC_0295.JPGDSC_0185.JPGDSC_0283.JPG


AdmirorGallery 4.5.0, author/s Vasiljevski & Kekeljevic.